reklama

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Polsce: 2 873 527 | Zgonów: 73 984 | Szczepienia: 20 536 042


Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Zachodniopomorskiem: 129 267 | Zgonów: 2 781

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w powiecie polickim: 6 799 | Zgonów: 102

Data aktualizacji: 2 czerwca 2021 roku, godzina: 11:45 | Kliknij i przeczytaj najnowsze dane


reklama
reklama
ogłoszenie społeczne

Wizja lokalna na rzece Łarpi! Jedna z jednostek utknęła w mule! [zdjęcia]

W poniedziałkowe popołudnie Społeczny Komitet Ratowania Łarpi zorganizował dla przedstawicieli mediów wizję lokalną na polickiej rzece.

W jej trakcie okazało się, że jednostki o zanurzeniu 160 i 165 centymetrów mają problem z wypłynięciem w kierunku Odry. Co istotne jachty poruszały się po torze wodnym wyznaczonym za pomocą specjalnych boi przez spółkę Hyundai Engineering.

– Nigdy nie musieliśmy patrzeć, jaki jest obecny stan wody. Nie mieliśmy problemów z wypłynięciem na Odrę – przyznają zgodnie żeglarze. – Dziś boimy się wypływać, bo nie wiemy, czy będziemy mieli możliwość wpłynąć z powrotem – tłumaczą wodniacy.

O godzinie 18.00, o której rozpoczęła się wizja lokalna, wodowskaz w Trzebieży wskazywał 498 centymetrów. Urządzenie pomiarowe na jachcie, którym miała okazję płynąć nasza redakcja, wskazywało głębokość w niektórych miejscach wyznaczonego toru od 1,1 metra do 1,6 metra. I to płynąc jego środkiem. To pokazuje, że wyznaczony tor wodny o szerokości 20 metrów, nijak ma się do rzeczywistości, bowiem minięcie się dwóch jednostek jest praktycznie niemożliwe.

Jedna z jednostek o zanurzeniu 160 centymetrów utknęła w mule. Potrzebna była pomoc przy jej wyciągnięciu. Żeglarze mają obawy, że jeżeli poziom wody obniży się o kilkanaście centymetrów, zostaną całkowicie pozbawieni możliwości wyjścia z portu.

– Jesteśmy lekceważeni przez firmę Hyundai Engineering. Skierowaliśmy pismo z naszymi postulatami o przywrócenie rzeki do stanu sprzed katastrofy, która wydarzyła się w grudniu ubiegłego roku. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – powiedział Artur Zagórski, przedstawiciel Społecznego Komitetu Ratowania Łarpi.

Firma Hyundai Engineering dotychczas nie zabierała oficjalnie głosu w tej sprawie, z wyjątkiem komunikatów prasowych przesyłanych do mediów.

Społecznicy zapowiadają kolejne działania mające na celu zwrócenie uwagi na problem, jaki wynikł w wyniku osunięcia się grobli do rzeki w grudniu ubiegłego roku.













Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

  1. Komentujesz jako GOŚĆ, dlatego jesteś zobowiązany podać swoje imię lub nicka.
0 Znaki/ów
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację