reklama
reklama

SKM i ZOSia – wymarzone drogi do rozwoju

U progu trzeciej dekady XXI wieku dwa wielkie projekty, SKM (Szczecińska Kolej Metropolitalna) i Zachodnia Obwodnica Szczecina (ZOSia) mogą nam, Policzanom, zapewnić ogromny skok cywilizacyjny i rozwojowy.


Niestety, wiele wskazuje na to, że... mogą przejść nam koło nosa.

SKM, to szybka i wygodna kolejka, którą z dwóch przystanków w Policach (Stary Dworzec PKP i Dąbrówka, przy Lidlu) moglibyśmy bezkolizyjnie dotrzeć do wielu części Szczecina – na Gocław, Niebuszewo, Arkońskie, Łękno, Pogodno, Turzyn, Ku Słońcu, Pomorzany, Szczecin Główny, Łasztownię i dalej przez Dąbie do Goleniowa lub Stargardu albo przez Podjuchy do Gryfina. Zaplanowane wygodne węzły przesiadkowe dałyby nam możliwość kombinowanej podróży rowerem lub autobusem – pociągiem – tramwajem przesiadając się niemal w wersji door to door (drzwi w drzwi) i do tego na JEDNYM BILECIE. Cały projekt, o wartości niemal 800 milionów złotych podzielony jest na trzy części.

Samorządową – Szczecin, Police, Gryfino, Stargard, Goleniów mają sfinansować budowę węzłów przesiadkowych, dróg dojazdowych (w Policach m. in. rondo przy Lidlu, rondo przy Miejskim Ośrodku Kultury),

Regionalną – to zakup przez Województwo Zachodniopomorskie pociągów (szynobusów) do obsługi SKM,

Kolejową – obejmującą niemal 2/3 wartości projektu, na remont torowisk.

I właśnie ta trzecia część, kolejowa, którą obsługują państwowe PKP PLK jest zagrożona. Kłopoty z wykonawcą prac sprawiają, że część kolejowa nie zostanie wykonana do końca 2023 roku, co może skutkować odebraniem dofinansowania ze środków unijnych (ponad pół miliarda złotych dofinansowania) dla tego projektu.

Zachodnia Obwodnica Szczecina to droga szybkiego ruchu o długości 51 km, która od zachodu ominie Szczecin, rozpoczynając się węzłem z autostradą A6,a kończąc w okolicach Goleniowa wpięciem w skrzyżowanie dróg ekspresowych S3/S6. Sam jej przebieg w Policach łączyć się ma z budową tunelu pod Odrą na wysokości Zakładów Chemicznych.

W pierwszej połowie tego roku zarówno Pan Premier Morawiecki, Pan Minister Infrastruktury Adamczyk, Pan Wojewoda Zachodniopomorski Bogucki zapowiadali rychły przetarg, prezentowane były kolorowe slajdy epatujące liczbami i kilometrami budowy tej drogi o wartości 5 miliardów złotych finansowanych ze środków budżetu państwa. Obecnie entuzjazm jest już nieco studzony, padają daty 2027 i późniejsze.

Dla Polic ten, mający już chyba trzydzestoletnią historię projekt jest niezwykle ważny. Wyprowadzi z miasta ruch ciężkich transportów nawozów oraz substancji niebezpiecznych. Miasto i jego mieszkańcy zyskaliby nowe, atrakcyjne połączenie z siecią dróg po prawej stronie Odry, ułatwiając podróże nad morze, w kierunku Gdańska. Gmina Police od 2004 roku włączyła się w przygotowania do realizacji tego projektu, współfinansując m. in. studium wykonalności wraz z decyzjami środowiskowymi.

KOMENTARZ

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że realizacja obydwu projektów będzie stanowić dla Polic ogromny skok cywilizacyjny. Nowe możliwości transportu zbiorowego, jakie daje SKM, wobec postępującego zatłoczenia dróg dojazdowych do Szczecina, będzie stanowić atrakcyjną i tanią ofertę dla codziennych podróży do pracy, do szkoły, do lekarza, na zakupy. Z kolei Zachodnia Obwodnica przyniesie nie tylko odciążenie od ruchu ciężkich pojazdów przez Stare Police i dalej w kierunku Szczecina, ale też otworzy nowe możliwości podróży w głąb Polski i nowe możliwości rozwoju gospodarczego, oczywistego przy powstawaniu nowych i atrakcyjnych szlaków komunikacyjnych.

Choć sam, wiele lat temu, byłem sceptyczny wobec SKM, to w końcu przekonałem się do tego projektu i uważam go za wielką szansę, szczególnie dla młodych Policzan, dla pokolenia moich córek, które już niedługo będą prawdopodobnie codziennie podróżować do Szczecina. Dodam nieskromnie, że jestem też pomysłodawcą nazwy przystanku SKM „Police Dąbrówka”.

Mam jednak bardzo poważne obawy, czy obydwa projekty uda się zrealizować. Ogarnęło je szaleństwo wielkiej polityki. Zarówno obecnie rządzący, jak i opozycja chcą obydwa tematy „wygrać” dla siebie i przypisać sobie pełne zasługi w ich realizacji.

Tymczasem nowa droga czy nowa linia kolejowa nie mają kolorów partyjnych, a jedynie codzienną użytkową i pożyteczną funkcję dla wszystkich mieszkańców regionu.

Moim wielkim pragnieniem jest, by wokół tych dwóch Projektów powstało wielkie polityczne porozumienie ponad podziałami. By z powodu politycznej rywalizacji zwyczajnie ich nie utracić.

Aby Nam, zwykłym mieszkańcom, nie przeszły koło nosa...

Grzegorz Ufniarz

lat 45, policzanin. Radny Rady Miejskiej w Policach (Polska2050).

Autor: Grzegorz Ufniarz

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

  1. Komentujesz jako GOŚĆ, dlatego jesteś zobowiązany podać swoje imię lub nicka.
0 Znaki/ów
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację