Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Polsce: 214 686 | Zgonów: 4 019 | Wyzdrowiało: 102 204


Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Zachodniopomorskiem: 5 771 | Zgonów: 59

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w powiecie polickim: 310 | Zgonów: 0

Data aktualizacji: 22 października 2020 roku, godzina: 10.46 | Kliknij i przeczytaj najnowsze dane


  • #Region
  • Opublikowano:

Geblewicz: O złej sytuacji portu lotniczego ostrzegałem już w czerwcu

Pod koniec sierpnia zarząd województwa zachodniopomorskiego podjął decyzję o wstrzymaniu pomocy finansowej dla Portu Lotniczego Szczecin Goleniów poprzez dokapitalizowanie przedsiębiorstwa. Do 2028 roku trafić do niego miało 40 milionów złotych.

Zapytaliśmy marszałka Olgierda Geblewicza o okoliczności podjęcia tak radykalnych kroków.

Panie Marszałku, decyzja o wstrzymaniu finansowania lotniska w Goleniowie wywołała niemałe zaskoczenie. Skąd tak nagły krok?

Geblewicz: – To nie jest nagła decyzja. O złej sytuacji portu lotniczego ostrzegałem już w czerwcu, gdy zauważyłem, że straty spowodowane zakazaniem przez rząd lotów komercyjnych i zobowiązaniem utrzymania użyteczności publicznej przekroczyły 3,5 mln zł i mogą grozić bankructwem Portu Lotniczego Szczecin - Goleniów. Potwierdziły to informacje przekazane na posiedzeniu rady nadzorczej spółki zarządzającej lotniskiem.

Czy to ostateczna decyzja?

Geblewicz: – Nie, finansowanie zostało wstrzymane do czasu, gdy rząd w końcu się uaktywni i przekaże lotnisku obiecaną pomoc.

Rząd przecież obiecał rekompensatę za straty poniesione w wyniku pandemii SARS-COV-2.

Geblewicz: – Tak, obiecał jeszcze w czerwcu i do tej pory tej pomocy nie ma. Miała ona zostać uruchomiona na podstawie rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie sposobu i trybu rozliczania i dokumentowania kosztów utrzymania minimalnej gotowości operacyjnej lotniska, ale odpowiednie przepisy nie weszły w życie. Obecnie są one sprawdzane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a następnie czeka go notyfikacja przez Komisję Europejską. Pomoc ta, nawet jeśli dojdzie do skutku, nie obejmie jednak wszystkich poniesionych przez lotnisko kosztów w okresie pandemii. Dodatkowo w ubiegłym roku rząd obiecał także wsparcie inwestycyjne dla szczecińskiego lotniska, jednak i ono do niego nie dotarło.

Czy to oznacza, że Port Lotniczy Szczecin-Goleniów nie otrzymał żadnej pomocy w czasie pandemii?

Geblewicz: – Nie do końca. Jedyną pomocą, którą port lotniczy faktycznie otrzymał jest pożyczka w wysokości 2,5 miliona złotych z Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. Dzięki niej w maju udało się utrzymać ciągłość wynagrodzenia zatrudnionych na lotnisku osób. Bez tych pieniędzy nie udałoby się też uruchomić jego działalności po okresie zamknięcia nieba nad Polską. Niestety mimo to spółka wciąż ma milionowe zobowiązania w ZUS-ie i urzędzie skarbowym.

A jak wyglądało finansowanie Portu Lotniczego ze strony województwa zachodniopomorskiego w ostatnich latach?

Geblewicz: – Przez sześć lat – od 2013 do 2019 roku – województwo zachodniopomorskie, które ma ponad 1/5 udziałów w spółce Port Lotniczy Szczecin-Goleniów Sp. z o.o., udzieliło na rzecz lotniska 31,9 miliona złotych. Dla porównania Gmina Miasto Szczecin przekazała 25,5 milionów złotych. Do 2028 roku do Portu Lotniczego miało trafić kolejne 40 milionów złotych, z czego 5 milionów złotych jeszcze w tym roku.

Autor: Jakub Siusta, Foto: Port Lotniczy Szczecin-Goleniów