Dwa niewykorzystane rzuty karne i wysoka porażka Chemika Police

Podopieczni Mariusza Szmita po dwóch zwycięstwach z rzędu chcieli podtrzymać zwycięską passę w rywalizacji z Błękitnymi II Stargard. Niestety ta sztuka się nie udała. Piłkarze Chemika Police przegrali aż 0:5 i marzenia o kolejnym komplecie punktów muszą na razie odłożyć na inny termin.

Bramkarz gości Miłosz Siekacz

na zdjęciu: Bramkarz Błekitnych II Stargard Miłosz Siekacz interweniujący podczas rzutu rożnego

Gospodarze na prowadzenie mogli, a właściwie powinni wyjść już w 3 minucie meczu. Faulowany w polu karnym gości był Bartłomiej Białek i prowadzący dzisiejsze zawody Dawid Zięba podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Dawid Szala, jednak doskonale intencje strzelca przeczytał Miłosz Siekacz i pewnie wybronił uderzenie pomocnika żółto-zielonych.

Policzanie prowadzili grę, dłużej utrzymywali się przy futbolówce, jednak to goście w 26 minucie wyszli na prowadzenie. Adriana Piekutowskiego pokonał Marcin Konopski.

W 33 minucie po raz drugi w dzisiejszym spotkaniu faulowany w polu karnym był Bartłomiej Białek i sędzia Dawid Zięba, po krótkiej konsultacji ze swoim asystentem Marcinem Janawą, podyktował kolejny rzut karny dla gospodarzy. Tym razem do piłki oddalonej o jedenaście metrów od bramki Miłosza Siekacza podszedł Dominik Dąbrowski i podobnie jak Dawid Szala nie zdołał pokonać doskonale spisującego się bramkarza Błękitnych.

Trzy minuty później pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Bartłomiej Zdunek, który przymierzył w samo okienko bramki Adriana Piekutowskiego i goście prowadzili już 2:0.

W 38 minucie bliski zdobycia bramki kontaktowej był bardzo aktywny Bartłomiej Białek, jednak w sytuacji sam na sam, lepszy okazał się Miłosz Siekacz, który niewątpliwie był bohaterem pierwszych 45 minut spotkania.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Zdecydowanie więcej uwag do przekazania swoim piłkarzom w przerwie meczu miał Mariusz Szmit. Dwa niewykorzystane rzuty karne i zmarnowana sytuacja Bartłomieja Białka sprawiła, że zawodników Chemika Police w drugiej odsłonie spotkania czekało nie lada wyzwanie.

Zgromadzona na stadionie miejskim przy ul. Siedleckiej w Policach garstka kibiców liczyła, że gospodarze w drugiej części widowiska spróbują odrobić straty z pierwszych 45 minut. Tak się jednak nie stało i w 51 minucie po trafieniu Oliviera Klisia na tablicy wyników widniał rezultat 0:3.

Bliski pokonania bramkarza gości był w 59 minucie Dominik Dąbrowski, jednak w ostatniej chwili uderzenie pomocnika gospodarzy, zdołał sprawować na poprzeczkę Miłosz Siekacz.

W 78 minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Olivier Kliś, który minął obrońców Chemika Police i pewnie umieścił piłkę w bramce, obok próbującego interweniować Adriana Piekutowskiego.

Wynik spotkania w 83 minucie ustalił Kornel Seniuk, który bramkarza żółto-zielonych pokonał bezpośrednim uderzeniem z rzutu rożnego.

Chemik Police – Błękitni II Stargard 0:5 (0:2)

Bramki: 0:1 Konopski (26’), 0:2 Zdunek (36’), 0:3 Kliś, (51'), 0:4 Kliś (78'), 0:5 Seniuk (83')

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

  1. Komentujesz jako GOŚĆ, dlatego jesteś zobowiązany podać swoje imię lub nicka.
0 Znaki/ów
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację

#zobacz także