reklama

Seanse Kinowe: „Rodzinka rządzi”, „Wesele” i „Żeby nie było śladów”

W poniedziałek, 11 października w sali kinowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach wyświetlone zostaną trzy seanse filmowe. Publiczność będzie mogła obejrzeć: „Rodzinka rządzi”, „Wesele” Wojtka Smarzowskiego oraz „Żeby nie było śladów” Jana Matuszyńskiego.

„Rodzinka rządzi”

godzina: 15.45

Kontynuacja nominowanej do Oscara przebojowej, animowanej komedii „Dzieciak rządzi” ze studia DreamWorks Animation. Bracia Templeton – Tim i jego mały braciszek, Ted – stali się dorośli i oddalili się od siebie. Tim ma teraz żonę i jest ojcem. Ted jest prezesem funduszu hedgingowego. Tim i jego żona, Carol (żywicielka rodziny), mieszkają na przedmieściach ze swoją superinteligentną 7-letnią córką Tabithą i uroczą, małą Tiną. Tabitha ubóstwia swojego wuja Teda i chce stać się taki jak on. Mała Tina ujawnia, że jest – ta-da! – tajną agentką BabyCorp z misją odkrycia mrocznych sekretów szkoły Tabithy i jej tajemniczego założyciela, dr. Erwina Armstronga.

„Wesele”

godzina: 18.00

Gromada podchmielonych gości szaleje na parkiecie w rytm disco polo, druhny zacięcie rywalizują ze sobą w konkursach, ktoś nagrywa wideo życzenia dla młodej pary. Wesele jakich wiele, jednak pod pozorem dobrej zabawy kryje się gorzka prawda o nas. Panna młoda w zaawansowanej ciąży (Michalina Łabacz), zdecydowana na emigrację, z rosnącym niepokojem obserwuje wybryki męża. Jej ojciec, lokalny biznesmen Rysiek (Robert Więckiewicz), tej nocy też ma więcej zmartwień niż tylko zamieszanie wokół ślubu córki. Interes życia wisi na włosku, a w tle są nie tylko wielkie pieniądze, ale także szczęście jego najbliższych. Sytuacja zaognia się również za sprawą zaproszonych na uroczystość gości, a wszystko to obserwuje senior rodu Antoni Wilk (Ryszard Ronczewski), do którego wracają wspomnienia dramatycznych wydarzeń sprzed lat, kiedy poznał miłość swojego życia. Z każdą minutą rosną emocje i odżywają najgłębsze uczucia, historie burzliwych miłości dawnych i nowych kochanków przenikają się nawzajem. Stopniowo zatraca się granica między tym, co kiedyś a tym, co teraz. Na jaw wychodzą tajemnice przeszłości, nakręcające spiralę zła, z której nie ma ucieczki. Mało komu udaje się zobaczyć coś więcej poza „swoimi własnymi” prawdami. A jeśli już się uda, to najczęściej w ukryciu – w obawie i strachu przed konsekwencjami i zdemaskowaniem. Świt zastanie bohaterów w różnej kondycji, stanie emocjonalnym i z różnym bagażem doświadczeń. Pewne jest tylko jedno – z tym weselnym kacem każdy będzie musiał poradzić sobie sam.

„Żeby nie było śladów”

godzina: 20.30

Polska, 1983 roku. W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny. Przemyk umiera po dwóch dniach agonii. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z kolegów Grzegorza, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania.

Seanse Kinowe w Miejskim Ośrodku Kultury w Policach

Kiedy: 11 października, godzina 15.45, 18.00, 20.30

Gdzie: Miejski Ośrodek Kultury w Policach

Bilety: - 18/20 złotych | do nabycia w MOK Police

Autor: Gracjan Broda, Foto: Materiały Promocyjne

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

  1. Komentujesz jako GOŚĆ, dlatego jesteś zobowiązany podać swoje imię lub nicka.
0 Znaki/ów
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację