reklama

Import nawozów z Rosji i Białorusi największym zagrożeniem Grupy Azoty Police

Dziś w siedzibie Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa Andrzeja Dawidowskiego oraz wiceprezesa Pawła Oleksego.

(od lewej) wiceprezes Paweł Oleksy i prezes Andrzej Dawidowski / zdjęcie: Gracjan Broda

Gracjan Broda,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W jej trakcie omówione zostały wyniki finansowe Spółki oraz przedstawione główne zagrożenia dotyczące działalności Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest alarmujący wzrost importu nawozów z Rosji i Białorusi do Polski. Polska jest obecnie zdecydowanie największym importerem na tle wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Od stycznia do czerwca Polska importowała tyle samo nawozów co w całym roku ubiegłympowiedział prezes Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. Andrzej Dawidowski.

Podwojony został również import ze wschodu nawozów wieloskładnikowych. Jak podkreślają prezesi Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A., aby Spółka mogła skutecznie konkurować na rynku, muszą być równe kryteria dla wszystkich graczy z branży nawozowej.

Aby europejscy producenci branży nawozowej mogli być konkurencyjni cenowo, Unia Europejska musiałaby nałożyć około 30% cło to na nawozy sprowadzane z Rosji i Białorusi.

Ostatnia modyfikacja: 26 wrzesień 2024, 20:09