Demokracja daje nam prawo do patrzenia władzy na ręce. Do zadawania trudnych pytań. Do krytykowania burmistrza, wójta, starosty, radnego, posła czy ministra. Do oceniania ich decyzji, wydawanych pieniędzy, składanych obietnic i sposobu sprawowania funkcji. Nie trzeba mieć zgody władzy, żeby powiedzieć, że coś robi źle.