Grupa Azoty Police „wrzodem na tyłku” rządu? Związki Zawodowe z pilnym apelem
Związki zawodowe działające w Grupie Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. wystosowały do władz państwowych, samorządowych, załogi oraz mediów pilny apel o interwencję w sprawie sytuacji w firmie oraz spółkach zależnych. Piszą w nim m.in. o bezprecedensowej destabilizacji zakładu oraz o kontrowersjach związanych ze sprzedażą Polimerów Police.
Jakub Siusta,
Opublikowane w czwartek, 12 marca, pismo jest pokłosiem środowej rezygnacji pełniącego obowiązki prezesa Grupy Azoty Police Artura Błażejaka. W swoim apelu organizacje związkowe rzucają na tę sprawę nowe światło. Nowy prezes ma zostać bowiem wybrany dopiero 23 marca.
– Równocześnie trwają działania związane z restrukturyzacją spółki Grupa Azoty Polyolefins S.A. – projektu Polimery Police. Od lat koszty tej Inwestycji obciążają Zakłady Chemiczne Police. Docierają do nas informacje, że Zarząd naszej spółki jest nakłaniany do podpisywania umów niekorzystnych dla naszej firmy pod presją sprzedaży Polimerów – czytamy w piśmie.
Związki zawodowe pytają wprost, kto będzie spłacał zadłużenie po sprzedaży Polimerów i czy wspólna reprezentacja we władzach trzech spółek (Grupa Azoty, Grupa Azoty Police, Grupa Azoty Polyolefins) – zapewne chodzi o Małgorzatę Królak – nie stanowi w tej sytuacji konfliktu interesu. Przypomnijmy, że Królak jest obecnie prezesem zarówno tarnowskiej spółki, jak i Polimerów, a także jest prokurentem w Zakładach Chemicznych Police.
– Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której ratowanie jednej inwestycji odbywa się kosztem stabilności całego przedsiębiorstwa i tysięcy miejsc pracy – czytamy dalej.
Organizacje związkowe alarmują, że produkcja w polickich zakładach chemicznych jest marginalizowana, a instalacje produkcyjne są w coraz gorszym stanie technicznym z powodu braku pieniędzy na ich utrzymanie. Środki finansowe w dalszym ciągu mają być transferowane z Grupy Azoty Police do GA Polyolefins.
Ostrymi słowami skomentowana została również ostatnia wizyta w fabryce polimerów delegacji rządowej z ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem na czele.
– Zainteresowanie skoncentrowało się na projekcie Polimery Police i Polickim Porcie, natomiast sytuacja samej fabryki nawozów Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A. została pominięta. W naszym mniemaniu zostaliśmy potraktowani jak nikomu nie potrzebny przysłowiowy „wrzód na tyłku”, kiedy to nasza spółka ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarczego Polski oraz jest jednym z największych pracodawców w województwie zachodniopomorskim – piszą związkowcy (pisownia oryginalna – przyp. red.).
Zauważono, że to w Zakładach Chemicznych Police przeprowadzono największą w całej grupie redukcję zatrudnienia, w ramach której pracę straciło ponad 900 osób, a także zawieszono układ zbiorowy pracy, w tym premie, podwyżki i ograniczono wynagrodzenia.
– Coraz więcej doświadczonych pracowników odchodzi z zakładu, ponieważ – jak sami mówią – nie stać ich na dalszą pracę w naszej firmie. Zaczyna brakować ludzi do prowadzenia procesu produkcyjnego, co stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa funkcjonowania instalacji przemysłowych – alarmują związki.
Organizacje związkowe apelują o niezwłoczne spotkania z władzami państwowymi i samorządowymi, pilne zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia instytucji dialogu społecznego poświęconego sytuacji Grupy Azoty Police i spółek zależnych, powołanie zespołu ds. Grupy Azoty Police na szczeblu krajowym i wojewódzkim. Ponadto związku żądają przedstawienia przez stronę rządową oraz właścicielską rzetelnych informacji o rzeczywistej sytuacji ekonomicznej i organizacyjnej spółki, określenia planu działania mających na celu stabilizację sytuacji oraz podjęcia działań gwarantujących ochronę miejsc pracy oraz zabezpieczenie przyszłości zakładu.
Pod pismem podpisali się przedstawiciele MOZ NSZZ „Solidarność”-80, Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciagłego, Między Zakładowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A., MOZ NSZZ „Solidarność”, Związku Zawodowego Inżynierów i Techników oraz Międzyzakładowej Komisji Związkowej Związek Zawodowy „Kontra”.
Udostępnij Artykuł:








