Małgorzata Siemianowska opowiedziała o kulisach odejścia z Gryfa XXI
Do wyborów samorządowych szła z listy Wspólnoty Samorządowej Gryf XXI, jednak po ich zakończeniu zasiliła Klub Koalicji Obywatelskiej. W programie „Kontra GOŚĆ” wyjaśniła, co zdecydowało o tej zmianie.
Gracjan Broda,
– Zawsze sprzyjałam Koalicji Obywatelskiej i zawsze współpracowałam z tymi osobami – powiedziała Małgorzata Siemianowska. – To fajni, otwarci ludzie, z którymi dobrze mi się pracowało – dodała.
Radna podkreśliła, że bliskie są jej wartości reprezentowane przez KO, a struktury klubu w Policach dają realną możliwość wpływania na kierunek rozwoju miasta.
W trakcie rozmowy nie ukrywała, że decyzja o opuszczeniu Gryfa XXI nie zapadła z dnia na dzień. Odniosła się również do historii ugrupowania, które przez wiele lat odgrywało istotną rolę w lokalnej polityce.
– Wiemy, że Gryf, czyli Wspólnota Samorządowa Gryf XXI, już nie istnieje. Dlatego uznałam, że będę pracowała z ludźmi, z którymi naprawdę chcę pracować – kontynuowała Siemianowska.
Jak to możliwe, że ugrupowanie, które przez dekady współrządziło Gminą Police i Powiatem Polickim, po jednej porażce w wyborach samorządowych tak szybko zakończyło swoją działalność?
– Uważam, że Wspólnota Samorządowa Gryf XXI to przede wszystkim Władysław Diakun. To on był mózgiem całej operacji, to on zarządzał Gryfem. Myślę, że było to ściśle powiązane z tym, że pełnił funkcję burmistrza. Kiedy nie został wybrany na kolejną kadencję, cała formacja niestety straciła rację bytu na lokalnej scenie samorządowej – tłumaczyła w programie „Kontra GOŚĆ” Małgorzata Siemianowska.
Władysław Diakun, choć nie został ponownie wybrany na burmistrza, wywalczył mandat radnego i zasiada w Radzie Miejskiej w Policach.
Udostępnij Artykuł:








