AI w innowacji cyfrowej Polski
Jeszcze niedawno wydawałoby się, że użytkowanie sztucznej inteligencji (AI) w administracji publicznej to coś odległego, ale okazuje się, że Polska idzie na przód z technologią. Już dziś sztuczna inteligencja faktycznie pomaga w bezpieczny sposób Polskim instytucjom.
AI w Polsce jest wykorzystywana w bardzo wielu miejscach. Zaczynając od aplikacji mObywatel, po automatyzację prostych, powtarzalnych zadań w finansach czy administracji, a nawet w szkoleniach dla urzędników i nauczycieli. Jak mówi Pamela Krzypkowska, ekspertka od wdrażania AI w sektorze publicznym, najważniejsze nie jest to jak szybko dochodzi do cyfryzacji, ale to jak dobrze rozumiemy i wykorzystujemy tę technologię.
Sztuczna inteligencja w polskiej administracji, działa jak centralny system, który łączy różne rozwiązania w ministerstwach i urzędach.
– Mówimy zarówno o modelach generatywnych takich jak PLLuM, jak i o prostszych procesach automatyzacji – wspomina Krzypkowska. – W urzędach jest ogromna liczba ustandaryzowanych dokumentów. To idealne środowisko do wsparcia pracy urzędników – dodaje.
Wspomniany model PLLuM jest przydatnym modelem językowym – czyli systemem sztucznej inteligencji, który potrafi interpretować i odpowiadać na pytania. Został on stworzony specjalnie dla administracji publicznej. Pomaga on urzędnikom pracować z dużą liczbą dokumentów i zapytań, porządkować informacje oraz przygotowywać projekty i odpowiedzi dla obywateli. Dzięki temu wiele rutynowych czynności zajmuje mniej czasu. Jest on stopniowo wdrażany m.in. w aplikacji mObywatel, a także w wybranych urzędach i samorządach.
Jak mówi pani Pamela Krzypkowska – Nie należy jednak błędnie myśleć że AI może podjąć ostateczną decyzję bez człowieka.
– AI nie może podejmować ostatecznych decyzji bez wiedzy urzędnika – podkreśla ekspertka. – To narzędzie, które ma zmniejszać liczbę powtarzalnych czynności, a nie przejmować odpowiedzialność.
Usprawnienie analiz dokumentów oraz procesów finansowych pozwala urzędnikom poświęcić więcej czasu zadaniom wymagającym bezpośredniego kontaktu z obywatelami lub praktycznej interpretacji.
Jednym z największych wyzwań nie jest sama technologia, ale to, że wiele osób nie do końca rozumie jak ona działa i jakie ma ograniczenia. Właśnie dlatego powstała strona AI.gov.pl gdzie umieszczane są materiały edukacyjne, które mają pomóc lepiej zrozumieć sztuczną inteligencję (AI).
– Widzimy, że wiele osób korzysta z Al, ale nie rozumie podstawowych zjawisk, takich jak halucynacje modeli – mówi Krzypkowska. – Z kolei urzędnicy często chcą
używać AI, ale nie wiedzą, jak zacząć.
Wspomniane halucynacje modeli to sytuacje, w których AI generuje mylące, nieprawdziwe informacje, mimo faktu, że brzmią one wiarygodnie. Celem portalu jest tłumaczenie zasad działania algorytmów oraz pokazywanie, jak mądrze korzystać z AI, jako odpowiedzialny użytkownik. Portal ma skupiać się na podnoszeniu kompetencji cyfrowych. Wyjaśnia on mechanizmy, działania algorytmów i pokazuje jak etycznie i dobrze korzystać z zasobów sztucznej inteligencji. Można znaleźć tam wiele wartościowych artykułów, prawdziwych wieści ze świata AI, raportów i webinarów.
– Nie chodzi o to, żeby używać AI za wszelką cenę – zaznacza ekspertka. – Chodzi o to, żeby używać jej z głową.
Edukacja: AI jako wsparcie, a nie bezmyślne przepisywanie
Sztuczna inteligencja ma ogromny wpływ na system edukacji – jednakże jak zauważa Krzypkowska, w sposób nierównomierny i nierówny.
Na poziomie akademickim używa się już systemów antyplagiatowych, które potrafią wykrywać treści generowane przez AI.
– Te systemy są potrzebne, ale muszą iść w parze z edukacją – podkreśla Krzypkowska. – Mogą generować tzw. false positive, czyli błędnie wskazywać, że tekst został wygenerowany.
Niestety, im intensywniej używa się sztucznej inteligencji, tym bardziej wpływa to na sam styl pisania jej użytkowników.
– Zaczynamy pisać w sposób podobny do modeli językowych, nawet jeśli tekst powstaje samodzielnie – wyjaśnia. – To rodzi nowe wyzwania dla nauczycieli i promotorów.
Na wielu uczelniach powstają już precyzyjne wytyczne dotyczące korzystania z AI, ale w szkołach podstawowych i średnich jest to temat bardzo rzadko poruszany.
– Często udajemy, że AI nie istnieje – przyznaje ekspertka. – A to nie jest dobra strategia.
Właśnie z tego powodu powstają poradniki dla nauczycieli, w tym materiały na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej oraz akcje i szkolenia realizowane we współpracy z fundacjami, które pokazują, jak uczyć krytycznego myślenia i weryfikacji informacji, co jest aktualnie bardzo potrzebne. Uczniowie potrzebują edukacji o bezpieczeństwie AI, by w przyszłości sztuczna inteligencja nie wypływała na ich decyzje, poglądy oraz codzienne funkcjonowanie. Bez takowej edukacji, uczniowie staną się tylko uległymi użytkownikami technologii, a nie jej świadomymi uczestnikami.
Nauczyciele i urzędnicy są odciążeni z biurokracji
Jednym z najczęściej powracających wątków w rozmowie jest biurokracja w urzędach, jak i w szkołach.
– Nauczyciele mają ogrom pracy papierkowej – mówi Krzypkowska. – Tak jak w administracji, wiele z tych procesów można by zautomatyzować.
AI mogłaby wspierać sprawdzanie testów zamkniętych typu “A, B,C”, prowadzenie dokumentacji czy analizę informacji. Dałoby to nauczycielom więcej czasu na pracę z uczniami.
– Oczywiście prace opisowe zawsze wymagają ludzkiego spojrzenia – zaznacza. – Ale część obowiązków można realnie zdjąć z barków nauczycieli.
AI a rynek pracy przyszłości
Czy sztuczna inteligencja odbierze ludziom pracę? To pytanie pojawia się w dzisiejszych czasach coraz częściej. AI nie powinno jednak zastępować człowieka, ale pomagać mu w codziennej pracy.
– Powinniśmy patrzeć na to, jak AI wpłynie na zawody, a nie czy je zastąpi – podkreśla Krzypkowska.
– W wielu zawodach AI może wspierać pracę, ale finalna decyzja nadal należy do człowieka – mówi ekspertka. – Często również prawo nie pozwala na pełną automatyzację.
Zdaniem Pameli Krzypkowskiej obawy, że AI masowo zastąpi programistów, księgowych czy analityków, są przesadzone. Programy generowane przez sztuczną inteligencję, choć łatwo dostępne i pisane znacznie szybciej niż ręcznie, są pełne błędów i wymagają korekty przez człowieka.
– AI może pomóc wygenerować elementy pracy, ale nie zastępuje odpowiedzialności i wiedzy człowieka – podkreśla.
Patrząc na dzisiejszy ogólny rynek pracy, gdzie kandydaci używają CV i listów motywacyjnych wygenerowanych przez AI, widzimy, że kompetencje interpersonalne i umiejętności interakcji międzyludzkich zyskują na znaczeniu. To kolejny aspekt, którego wielu obywateli nie jest świadomych, a powinien być podkreślony chociażby w szkołach podczas zajęć doradztwa zawodowego, kompleksowo przygotowując młodych Polaków do rozpoczęcia kariery.
Cyfrowa Polska przyszłości: świadomość i równość dostępu
Jak powinna wyglądać cyfrowa Polska za kilka lat? Zdaniem Pameli Krzypkowskiej powinna opierać się na świadomości społecznej i równym dostępie do technologii.
– Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że to, co widzą w mediach społecznościowych, jest wybierane przez algorytmy AI – zauważa. – Żyjemy w bańkach informacyjnych.
Kiedy zrozumiemy, jak działają algorytmy i na czym bazują, będziemy mogli krytyczniej podchodzić do przedstawionych informacji, łatwiej rozpoznawać dezinformacje i manipulację emocjami odbiorcy.
Drugim problem jest nierówność kompetencji i infrastruktury.
– Duże miasta mają większe możliwości wdrażania AI niż małe gminy – mówi Krzypkowska. – A technologia powinna być dostępna dla wszystkich, nie tylko dla największych.
Jej wizja cyfrowej Polski to państwo, w którym AI działa w tle i jest w stanie bezproblemowo i bezpiecznie usprawniać procesy, wspiera ludzi i pozwala im podejmować lepsze decyzje, zamiast za nich decydować i nimi manipulować.
– Dopiero kiedy zrozumiemy, jak działa technologia, możemy korzystać z niej świadomie – podsumowuje.
Sztuczna inteligencja w Polsce stała się rzeczywistym narzędziem, które wspiera administrację, edukację oraz rynek pracy. Jak pokazują przykłady opisane w artykule, kluczowe znaczenie ma nie samo wdrażanie AI, lecz świadome, odpowiedzialne i etyczne korzystanie z tej technologii. Ważne jest, aby to człowiek podejmował decyzje, a nie maszyna. Równy dostęp do technologii, cyfrowa edukacja oraz rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia stanowią podstawy przyszłości cyfrowej Polski, czyli kraju, w którym AI działa w tle, ułatwia codzienne zadania i wspiera obywateli, zamiast ich zastępować.
* Artykuł został przygotowany przez członkinie projektu “Zagrożenia (nie)myślenia”. Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony zagrozenianiemyslenia.pl. Znajdziecie tam więcej porad i materiałów dotyczących użytowania AI.
- Autor: Anna Kalińska, Natalia Nowak







