reklama
reklama [1170px x 250px] | Header [szablon]

reklama

Niebieska Karta w praktyce: Procedura, której nie trzeba się bać

  • Wiadomości
  • schedule Czas czytania: 3 minuty

Wokół „Niebieskiej Karty” narosło wiele mitów. Dla jednych to jedynie martwy przepis, dla innych – groźne narzędzie, które może zniszczyć rodzinę. Prawda jest jednak zupełnie inna. To precyzyjny mechanizm ratunkowy, który ma jeden cel: zatrzymać przemoc, zanim dojdzie do tragedii. O tym, jak ta procedura wygląda w polickiej rzeczywistości, redaktor Angelika Muchowska rozmawiała w Centrum Usług Społecznych.

Niebieska Karta / [zdjęcie: Gracjan Broda]

Gracjan Broda,
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

To nie wyrok, to plan naprawczy

Wiele osób doznających przemocy zwleka ze zgłoszeniem sprawy, bojąc się machiny urzędowej. Iwona Kleiber, przewodnicząca zespołu interdyscyplinarnego w Policach, uspokaja: procedura Niebieskiej Karty to przede wszystkim działania wspierające, a nie wyłącznie opresyjne.

Procedura nie jest wszczynana na żądanie, ale też jej zakończenie nie zależy od prośby osoby doznającej przemocywyjaśnia Iwona Kleiber. O tym, kiedy karta zostanie zamknięta, decyduje grupa diagnostyczno-pomocowa, w skład której wchodzi m.in. dzielnicowy i pracownik socjalnydodaje.

Daje to gwarancję, że sytuacja w domu jest realnie stabilna, a ofiara nie uległa chwilowej presji sprawcy.

Kto tworzy policki „mur bezpieczeństwa”?

Kiedy w Policach zostaje założona Niebieska Karta, do działania przystępuje zespół specjalistów. To nie tylko urzędnicy, ale „szyta na miarę” grupa ekspertów, dopasowana do potrzeb konkretnej rodziny:

Dzielnicowy i pracownik socjalny: fundament każdej grupy.
Pedagog lub wychowawca: jeśli w rodzinie są dzieci (szkolne lub przedszkolne).
Kurator: jeśli rodzina jest już pod nadzorem sądu.
Specjaliści od uzależnień: jeśli problemem w domu jest alkohol lub inne używki.

Wspólnie tworzą oni plan pomocy, który może obejmować terapię, wsparcie asystenta rodziny czy pomoc prawną.

Co z „oprawcą”? Czy system daje szansę na zmianę?

Częstym błędem jest myślenie, że Niebieska Karta ma za zadanie jedynie ukarać sprawcę. Iwona Kleiber podkreśla, że policki system stawia na tzw. „działania miękkie”.

Oferujemy programy korekcyjno-edukacyjne dla osób stosujących przemoc. To nie są działania opresyjne, ale nastawione na zmianę zachowaniamówi.

Celem jest nauczenie sprawcy, jak radzić sobie z emocjami bez agresji. Dopiero gdy te metody zawiodą, a przemoc trwa nadal, sprawy kierowane są do prokuratury i sądu.

Gdzie kończy się wstyd, a zaczyna ratunek?

Dyrektor Centrum Usług Społecznych w Policach Marta Tokarski, zwraca uwagę na kluczowy aspekt – czas reakcji. Często sygnały o przemocy docierają do służb zbyt późno, bo otoczenie boi się „wtrącać”.

Warto sprawdzać, warto reagować i przyglądać się, jak wygląda sytuacja w rodzinie. Każda sprawa jest badana indywidualnie, z ogromną delikatnościąpodkreśla Iwona Kleiber.

Niebieska Karta w Policach to nie powód do wstydu, ale sygnał, że rodzina otrzymała profesjonalnego „nawigatora”, który pomoże jej wypłynąć na bezpieczne wody. Jak pokazują statystyki, świadomość mieszkańców rośnie – coraz częściej rozumiemy, że przemoc to nie tylko złamana ręka, ale też niszcząca słowna agresja czy izolacja ekonomiczna.

Udostępnij Artykuł: