Druga połowa jak nokaut! Chemik Police rozbił Darłovię na Siedleckiej
Piłkarze Chemika Police po bezbarwnej pierwszej połowie rozgromili Darłovię Darłowo aż 7:0.
Gracjan Broda,
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się minutą ciszy ku pamięci trenera Jacka Magiery, asystenta selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana, który zmarł w piątek, 10 kwietnia.
Początek meczu w wykonaniu obu zespołów, delikatnie mówiąc, nie zachwycał. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a żadna z drużyn nie była w stanie skutecznie zagrozić bramce rywala.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a zgromadzeni na trybunach kibice mogli skorzystać z przerwy, m.in. odwiedzając strefę gastronomiczną przygotowaną przez klub.
Po zmianie stron trener Jarosław Grzesło zdecydował się na dwie roszady w składzie. Na drugą połowę nie wyszli Filip Czech i Dariusz Figiel, których zastąpili Bartosz Walczak oraz Karol Zarembski.
Pierwsze minuty drugiej części meczu należały do gości, którzy stworzyli sobie dwie okazje i dwukrotnie egzekwowali rzut rożny. Nie zdołali jednak przełożyć tego na bramkę.
W 52. minucie Dawid Szala zagrał do Błażeja Starzyckiego, a ten dostrzegł wychodzącego na pozycję Gabriela Flejtera. Napastnik Chemika wykorzystał sytuację sam na sam z Maksymilianem Waleńskim i otworzył wynik spotkania.
Czternaście minut później było już 2:0. Starzycki posłał precyzyjne podanie na skrzydło do Flejtera, który zagrał w pole karne do Karola Zarembskiego, a ten pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. Zaledwie minutę później gospodarze zdobyli trzecią bramkę – tym razem na listę strzelców wpisał się Starzycki po podaniu Walczaka.
W 71. minucie Chemik zdobył czwartego gola. Po raz drugi w tym meczu trafił Zarembski, który precyzyjnym strzałem zaskoczył bramkarza gości. Na kwadrans przed końcem spotkania pomocnik skompletował hat-tricka. Zarembski potrzebował zaledwie 31 minut, by zdobyć trzy bramki. Wprowadzony na boisko w przerwie zawodnik znakomicie odpowiedział na zaufanie trenera.
W 78. minucie było już 6:0. Tym razem Waleńskiego pokonał Bartosz Walczak, dokładając gola do wcześniej zaliczonej asysty.
Wynik spotkania w 81. minucie ustalił Gabriel Flejter, który zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu.
Po niemrawych pierwszych 45 minutach Chemik Police zdecydowanie podkręcił tempo po przerwie i rozgromił Darłovię Darłowo aż 7:0.
Po 22. ligowych kolejkach żółto-zieloni mają na swoim koncie 40 punktów.
Chemik Police – Darłovia Darłowo 7:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Flejter (52'), 2:0 Zarembski (66'), 3:0 Starzycki (67'), 4:0 Zaremsbki (71'), 5:0 Zarembski (75'), 6:0 Walczak (78'), 7:0 Flejter (81')
Udostępnij Artykuł:








