Kolizja w Policach i zaskakujący finał. Poszkodowany był osobą poszukiwaną
Niecodzienny finał zwykłej kolizji drogowej w Policach. Interwencja, która początkowo dotyczyła zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych, zakończyła się zatrzymaniem jednego z kierowców. Jak ustalili policjanci, mężczyzna miał do odbycia karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Gracjan Broda,
Do zdarzenia doszło 16 marca. Informacja o kolizji trafiła do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Policach, a na miejsce skierowano patrol drogówki. Funkcjonariusze zajęli się wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia i sprawdzeniem uczestników.
Badanie wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi, więc nic nie wskazywało na to, by interwencja miała zakończyć się w inny sposób niż standardowa obsługa kolizji. Sytuacja zmieniła się dopiero w chwili, gdy policjanci sprawdzili dane uczestników w systemie.
Wtedy wyszło na jaw, że jeden z kierowców – ten, który był uznawany za poszkodowanego i sam powiadomił służby o zdarzeniu – jest osobą poszukiwaną. Mężczyzna miał zasądzoną karę 6 miesięcy więzienia za przestępstwo z art. 286 Kodeksu karnego, czyli oszustwo.
Na miejscu został zatrzymany przez funkcjonariuszy, a następnie przewieziony do jednostki penitencjarnej, gdzie odbędzie karę.
Ta sytuacja pokazuje, że nawet pozornie rutynowa interwencja drogowa może zakończyć się zupełnie inaczej, niż początkowo się wydaje.
Udostępnij Artykuł:








