Nie wracał do pracy od dwóch dni. W mieszkaniu znaleziono ciało mężczyzny

  • Na Sygnale
  • schedule Czas czytania: 2 minuty

Niepokój pracodawcy doprowadził do odkrycia tragedii. Gdy jeden z pracowników od dwóch dni nie pojawiał się w pracy i nie odpowiadał na próby kontaktu, podjęto decyzję o powiadomieniu służb. Interwencja policji zakończyła się ujawnieniem ciała mężczyzny. Kilka godzin później zatrzymano osobę podejrzaną o zabójstwo.

Nie wracał do pracy od dwóch dni. W mieszkaniu znaleziono ciało mężczyzny
Radiowóz policyjny / [zdjęcie: Gracjan Broda]

Do zdarzenia doszło na początku tygodnia na szczecińskim Stołczynie. Zgłoszenie wpłynęło od pracodawcy, który zaniepokoił się nagłym zniknięciem swojego pracownika. Mężczyzna nie pojawiał się w miejscu zatrudnienia, nie odbierał telefonu, a jego mieszkanie pozostawało zamknięte.

Na wskazany adres skierowano patrol policji. Wewnątrz lokalu funkcjonariusze natrafili na ciało mężczyzny. Stan, w jakim został odnaleziony, nie pozostawiał złudzeń. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego potwierdził zgon.

Okoliczności ujawnienia zwłok od początku wskazywały, że mogło dojść do przestępstwa. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci pionu kryminalnego. Do działań włączyli się funkcjonariusze Komisariatu Policji Szczecin Nad Odrą oraz Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

To również powinno Cię zainteresować

Śledczy rozpoczęli intensywne czynności operacyjne, analizując zebrane informacje i odtwarzając ostatnie godziny życia ofiary. Przeprowadzone ustalenia szybko doprowadziły do wytypowania podejrzanego.

Jeszcze tego samego dnia zatrzymano 25-letniego mieszkańca jednej z miejscowości pod Szczecinem. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Śledczy nie ujawniają obecnie szczegółów dotyczących motywu ani okoliczności zbrodni.

Za zabójstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Udostępnij Artykuł

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.