Emocjonujący remis w Szczecinie. Futsal Szczecin trzykrotnie odrabiał straty w meczu z Widzewem Łódź
Futsal Szczecin zremisował przed własną publicznością z Widzewem Łódź 3:3. Spotkanie rozegrane w hali przy ul. Twardowskiego dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Goście trzykrotnie obejmowali prowadzenie, jednak szczecinianie za każdym razem potrafili doprowadzić do wyrównania.
Kibice, którzy w sobotni wieczór zasiedli na trybunach legendarnej hali przy ul. Twardowskiego w Szczecinie, byli świadkami niezwykle emocjonującego widowiska, rozgrywanego w szybkim tempie i obfitującego w efektowne akcje oraz piękne bramki.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Widzewa Łódź 1:0 po trafieniu Daviego Moreno. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat, a spotkanie nabrało jeszcze większej dynamiki.
Do wyrównania doprowadził Vitalii Pankratii, który popisał się znakomitą indywidualną akcją. Zawodnik szczecińskiego zespołu zakończył ją precyzyjnym, technicznym uderzeniem, posyłając piłkę w samo okienko bramki rywali.
Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Widzew ponownie objął prowadzenie za sprawą Viacheslava Kozhemiaka. Szczecinianie nie zamierzali się poddawać i odpowiedzieli kolejnym efektownym trafieniem. Tym razem na listę strzelców wpisał się Valerii Vlasovych, doprowadzając do remisu 2:2.
Emocje nie słabły. Goście po raz trzeci wyszli na prowadzenie, kiedy bramkę zdobył Israr Megantara. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. Patrick Jhonatan pokonał bramkarza Widzewa, ustalając wynik spotkania na 3:3.
Podopieczni Romana Smirnova, prowadzeni w tym spotkaniu przez Grzegorza Frąckowiaka, pokazali charakter i determinację. Mimo trzykrotnej straty bramkowej nie pozwolili rywalom wywieźć ze Szczecina kompletu punktów.
Kolejnym przeciwnikiem Futsal Szczecin będzie AZS Uniwersytet Gdański.
Futsal Szczecin – Widzew Łódź 3:3 (0:1)
Bramki: 1:1 Vitalii Pankratii, 2:2 Valerii Vlasovych, 3:3 Patrick Jhonatan – 0:1 Davi Moreno, 1:2 Viacheslav Kozhemiak, 1:3 Israr Megantara
Udostępnij Artykuł