Komisja Rewizyjna i głos mieszkańców. Czy przewodniczący naruszył przepisy?
Krótki termin, jaki Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Policach ma na zbadanie sprawy dotyczącej legalności sprawowania mandatu przez radnego Wojciecha Dudka z Projektu Police, powinien przede wszystkim skłaniać jej członków do skoncentrowania się na analizie dokumentów oraz wysłuchaniu wyjaśnień osób bezpośrednio związanych z prowadzonym postępowaniem.
Gracjan Broda
Tymczasem po ostatnim posiedzeniu komisji radni opozycji zarzucili jej przewodniczącemu naruszenie zasad, wskazując na niedopuszczenie do zabrania głosu przez mieszkankę obecną na posiedzeniu. Sprawa stała się przedmiotem komentarzy w mediach społecznościowych.
– Najwyższa władza Gminy Police bez prawa głosu na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej – napisała radna Żaneta Ostrowska.
Czy odmowa udzielenia głosu mieszkance stanowiła naruszenie prawa? Co do zasady – nie.
Przewodniczący komisji może dopuścić do zabrania głosu osobę spoza składu komisji, jeżeli uzna, że jej wypowiedź może pomóc w wyjaśnieniu sprawy. Przepisy nie nakładają jednak na niego obowiązku udzielenia głosu każdej osobie obecnej na posiedzeniu.
W omawianym przypadku mieszkanka nie była stroną postępowania, świadkiem wezwanym przez komisję ani osobą, której prawa lub obowiązki są bezpośrednio przedmiotem prowadzonej kontroli.
Potwierdza to również § 40 ust. 10 Statutu Gminy Police, zgodnie z którym:
„W posiedzeniu komisji rady, bez prawa udziału w głosowaniu, mogą brać udział osoby, nie będące członkami danej komisji rady, a w szczególności radni, sołtysi i przewodniczący zarządów osiedli. Przewodniczący komisji może udzielić im głosu w dyskusji.”
Użyte w statucie sformułowanie „może udzielić” oznacza, że decyzja należy do przewodniczącego komisji. Jest to jego uprawnienie, a nie obowiązek wynikający z przepisów.
Powiązany Artykuł
Udostępnij Artykuł