Schron w Policach ma znów chronić ludzi. Rusza adaptacja obiektu przy Kołłątaja
Schron przeciwlotniczy przy ul. Kołłątaja w Policach ma zostać przystosowany do potrzeb ludności cywilnej. Gmina Police rozpoczęła realizację zadania, którego docelowym celem jest utworzenie w istniejącym obiekcie Miejsca Doraźnego Schronienia. Pierwszym etapem mają być prace związane z wymianą pokrycia dachowego.
Przez wiele lat obiekty związane z ochroną ludności pozostawały poza głównym nurtem samorządowych inwestycji. Zmieniająca się sytuacja bezpieczeństwa sprawiła jednak, że schrony i miejsca, które można wykorzystać w sytuacji zagrożenia, ponownie znalazły się w centrum zainteresowania administracji publicznej. Tak dzieje się również w Policach.
Gmina ogłosiła postępowanie dotyczące istniejącego schronu przeciwlotniczego przy ul. Kołłątaja. Sama nazwa zadania wskazuje na docelowe przeznaczenie obiektu – ma on zostać zaadaptowany na Miejsce Doraźnego Schronienia dla ludności cywilnej.
Najpierw trzeba zabezpieczyć obiekt
Obecne postępowanie nie obejmuje jeszcze pełnego wyposażenia czy kompleksowego przygotowania schronu do przyjęcia mieszkańców. Pierwszym krokiem będzie wymiana pokrycia dachowego obiektu.
Szacunkowa wartość zamówienia została określona na 428 763,89 zł. Po zawarciu umowy wykonawca będzie miał dwa miesiące na realizację robót.
Termin składania ofert minął 15 września. Postępowanie prowadzone jest przez Gminę Police.
To dopiero początek większego zadania
Znacznie ważniejsze od samego remontu dachu jest jednak przyszłe przeznaczenie obiektu. Schron przy ul. Kołłątaja ma zostać przygotowany jako miejsce, które będzie mogło zostać wykorzystane przez ludność cywilną w przypadku wystąpienia zagrożenia.
Na obecnym etapie dokumentacja dotycząca wymiany dachu nie daje jednak odpowiedzi na wszystkie pytania, które z punktu widzenia mieszkańców są najważniejsze.
Nie wiadomo jeszcze m.in., ile osób docelowo będzie mógł przyjąć obiekt, jakiego zakresu dalszych prac będzie wymagał ani kiedy cały proces adaptacji zostanie zakończony.
Nie należy więc traktować obecnego remontu jako momentu, w którym schron stanie się od razu gotowy do wykorzystania przez mieszkańców. To jeden z etapów prowadzących do tego celu.
Schrony ponownie stają się ważnym elementem miasta
Temat ochrony ludności nabrał w ostatnich latach zupełnie nowego znaczenia. Samorządy muszą nie tylko wiedzieć, gdzie znajdują się istniejące obiekty ochronne, ale przede wszystkim określić ich rzeczywisty stan i możliwości wykorzystania.
W wielu przypadkach schrony powstawały kilkadziesiąt lat temu. Sam fakt ich istnienia nie oznacza więc jeszcze, że mogą zostać natychmiast wykorzystane w sytuacji kryzysowej.
Potrzebne są remonty, sprawne instalacje, odpowiednia wentylacja, zapewnienie możliwości wejścia i bezpiecznego przebywania wewnątrz oraz odpowiednie wyposażenie.
Dlatego inwestycja przy ul. Kołłątaja może mieć znaczenie większe niż zwykły remont jednego miejskiego obiektu.
Udostępnij Artykuł