reklama

Prace na Łarpi mają poprawić przepływ wody i ograniczyć zarastanie rzeki

  • Aktualności
  • Publikacja:
  • schedule Czas czytania: 2 minuty

Na rzece Łarpia prowadzone są prace, których celem jest poprawa naturalnej wymiany wód oraz ograniczenie nadmiernego zarastania akwenu. Działania realizowane są w 26 wyznaczonych miejscach. Prace mają zakończyć się jeszcze w październiku.

Prace na Łarpi mają poprawić przepływ wody i ograniczyć zarastanie rzeki
Rzeka Łarpia na wysokości stanicy wodnej przy ul. Dębowej w Policach / zdjęcie: Gracjan Broda

Gracjan Broda

Gracjan Broda

Redaktor naczelny • Dziennik Policki

gbroda@dziennikpolicki.pl

Łarpia od lat zmaga się z problemem nadmiernego rozwoju roślinności wodnej, która w niektórych miejscach tworzy zwarte skupiska i pływające wyspy. Zjawisko to prowadzi do ograniczenia powierzchni otwartego lustra wody, a przede wszystkim utrudnia jej naturalną wymianę z Odrą. W konsekwencji może dochodzić do pogorszenia warunków środowiskowych, szczególnie w okresach wysokich temperatur.

Głównym elementem przedsięwzięcia jest mechaniczne usuwanie nadmiernej roślinności wodnej, określane jako hakowanie. Do prowadzenia robót wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt, w tym pływająca amfibia, umożliwiająca pracę bezpośrednio w korycie rzeki.

Co istotne, działania nie obejmują całej Łarpi. Wody Polskie zdecydowały się na punktową ingerencję wyłącznie w miejscach, w których nagromadzona roślinność i lokalne zatory ograniczają swobodną wymianę wód.

Dlaczego Łarpia wymaga interwencji?

– Łarpia nie jest typową rzeką o stałym przepływie z obszaru źródłowego do ujścia. Jest odnogą Odry funkcjonującą w bezpośrednim powiązaniu z wodami Odry i Zalewu Szczecińskiego. Wymiana wód odbywa się tu przede wszystkim pod wpływem zmian poziomów wody oraz oddziaływania wiatrów, szczególnie z kierunków północnych i południowych – informuje Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

W ostatnich latach postępujące zarastanie Łarpi zaczęło utrudniać te naturalne procesy. Nagromadzona roślinność ogranicza cyrkulację wody, a obumierające i rozkładające się części roślin zwiększają zużycie rozpuszczonego w niej tlenu.

W skrajnych przypadkach może to prowadzić do tzw. przyduchy, czyli niedoboru tlenu zagrażającego organizmom wodnym, w tym rybom.

Usunięcie lokalnych barier roślinnych ma poprawić warunki wymiany wód, ograniczyć ich stagnację oraz zmniejszyć ryzyko występowania deficytów tlenowych.

Udostępnij Artykuł

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.