Czy zarzut radnej wobec burmistrza miał podstawy prawne? Spór o umorzenie zaległości podatkowej podczas sesji Rady Miejskiej
Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Policach radni głosowali nad udzieleniem burmistrzowi Polic Krystianowi Kowalewskiemu wotum zaufania. Ostatecznie burmistrz uzyskał poparcie większości rady. Przeciwko udzieleniu wotum zagłosowały radne: Karina Mazurkiewicz, Anna Sobańska, Żaneta Ostrowska oraz Elżbieta Wasikowska.
Gracjan Broda
gbroda@dziennikpolicki.plJednym z najpoważniejszych zarzutów sformułowanych podczas debaty była kwestia umorzenia części zaległości podatkowych jednemu ze strategicznych podatników gminy.
– Nie informowanie Rady Miejskiej o istotnych kwestiach finansowych, w szczególności zaległości podatkowych strategicznego przedsiębiorcy, informacje o podatku od nieruchomości docierają do radnych z opóźnieniem, co utrudnia pełnienie funkcji kontrolnej i podejmowanie świadomych decyzji. Jeszcze większe zastrzeżenia budzi fakt, że podjął pan decyzję o umorzeniu części długu temu przedsiębiorcy bez wcześniejszego uzgodnienia z Radą (Miejską), mimo że wcześniej deklarował pan, że sprawa ta będzie konsultowana i wspólnie będziemy szukać rozwiązań. Takie działania podważają zasady współpracy i wzajemnego szacunku między organami Gminy. Niestety dowiadujemy się o ważnych decyzjach post factum, ze sprawozdań burmistrza podczas sesji, z przekazów medialnych albo portali społecznościowych zamiast uczestniczyć w procesie ich wypracowywania – powiedziała radna Anna Sobańska.
Z prawnego punktu widzenia zarzut dotyczący samego podjęcia decyzji bez zgody rady budzi jednak istotne wątpliwości. Zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej organem właściwym do wydawania decyzji w sprawie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych jest organ podatkowy. W przypadku podatku od nieruchomości jest nim burmistrz. Rada miejska nie posiada kompetencji do współdecydowania o umorzeniu konkretnej zaległości podatkowej, a burmistrz nie ma obowiązku uzyskiwania jej zgody.
Co więcej, indywidualne decyzje podatkowe powinny być podejmowane niezależnie, wyłącznie na podstawie obowiązujących przepisów i okoliczności konkretnej sprawy. Uzależnianie ich od stanowiska rady miejskiej mogłoby zostać uznane za niedopuszczalną ingerencję organu stanowiącego w ustawowe kompetencje organu wykonawczego.
Inaczej wygląda natomiast ocena polityczna tej sytuacji. Radni mają pełne prawo krytykować sposób komunikacji burmistrza z Radą Miejską, wskazywać na zbyt późne przekazywanie informacji dotyczących spraw mających znaczenie dla finansów gminy czy oceniać, że współpraca między organami samorządu nie przebiega w satysfakcjonujący sposób. Tego rodzaju ocena mieści się w ramach funkcji kontrolnej rady i stanowi element debaty publicznej.
W konsekwencji zarzut dotyczący braku wcześniejszego informowania radnych może być przedmiotem oceny politycznej, jednak twierdzenie, że burmistrz powinien uzyskać zgodę lub uzgodnić z Radą Miejską decyzję o umorzeniu indywidualnej zaległości podatkowej, nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa.
Udostępnij Artykuł